Nadchodzą kolejne znaczące podwyżki cen prądu!
Zaledwie 3 miesiące temu wzrosły ceny energii elektrycznej dla większości Polaków, a na horyzoncie szykuje się już kolejna podwyżka.
Do końca czerwca 2024 roku obowiązywały zamrożone ceny prądu na poziomie 412 zł / MWh, natomiast od lipca poziom zamrożenia cen wzrósł do 500 zł / MWh.
Jak przełożyło się to na rachunki?
Rachunki większości Polaków wzrosły od lipca o około 26 – 28%, a średnia cena brutto 1 kWh energii na rachunku wzrosła z około 0,91 zł do około 1,15 zł.
Jedyną grupą, która zamiast podwyżki zobaczyła od lipca niższe rachunki za prąd były osoby, które przekraczały limity zużycia energii, powyżej których ceny prądu nie były mrożone, czyli np. użytkownicy pomp ciepła.
Im średnia cena 1 kWh energii na rachunku spadła z około 1,42 zł do około 1,15 zł (obniżka o około 18%).
Od stycznia 2025 roku ceny prądu wzrosną już dla wszystkich. Ministerstwo Finansów przyjęło właśnie średniookresowy plan budżetowo strukturalny na lata 2025-2028, w którym ocenia, że niepewność cen energii jest wysoka, a taryfy dla odbiorców końcowych energii elektrycznej – czyli gospodarstw domowych – wzrosną w przyszłym roku o 15%.
Oznacza to, że cena za 1 kWh energii wzrośnie z obecnych około 1,15 zł do około 1,39 zł (brutto).
W porównaniu do cen z pierwszej połowy 2024 roku przeciętny Kowalski w 2025 roku zapłaci za prąd o ponad 50% więcej (52,75%)!
Osoby, które nie mieściły się w limitach zużycia energii przed lipcem 2024 roku i które przez pół roku płaciły o 18% niższe rachunki, powrócą do niemal takich samych stawek jak te sprzed obniżki. Ich rachunki nadal będą niższe niż w pierwszej połowie 2024 roku, ale już tylko o około 2-3%.
Na właścicieli pomp ciepła, których niektóre środowiska zapewniały o znaczących obniżkach cen prądu od lipca 2024, czeka powrót do znacznie wyższych rachunków i to w samym środku sezonu grzewczego.
O ile ostatecznie wzrosną rachunki za prąd od przyszłego roku tak naprawdę nie wiadomo, bowiem w projekcie budżetu na 2025 r. wciąż brakuje środków na kontynuację zamrażania cen prądu.
Projekt, który na razie trafił do Sejmu, przewiduje na działanie osłonowe jedynie 2 miliardy złotych, a to środki znacząco niższe niż potrzeby.
Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska zapewnia, że ochrona odbiorców energii będzie przedłużona, ale nie wyjaśniła jaką formę ma mieć ta ochrona.
Najnowsze komentarze