Ceny ciepła sieciowego drastycznie wzrosną?
Takie informacje pojawiają się coraz częściej w przestrzeni medialnej za sprawą informacji o drastycznych podwyżkach za ciepło jakie już teraz dostają mieszkańcy wielu budynków korzystających z ciepła sieciowego.
Media w ostatnim czasie informują niemal codziennie o tym, że mieszkańcu wielu wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni dostają zawiadomienia o gigantycznych podwyżkach stawek za ogrzewanie.
Są to wzrosty rzędu nawet 500 procent, wynikające z tego, że z końcem 2023 roku zakończy się wsparcie rządowe, które ograniczało wzrosty cen już w bieżącym roku.
W projekcie budżetu na przyszły rok nie przewidziano środków na przedłużenie wsparcia gospodarstw domowych przed podwyżkami cen ciepła. Dotyczy to zarówno gospodarstw indywidualnych jak i korzystających z ciepła sieciowego.
Wsparcie rządowe, jeśli nie zostanie przedłużone zakończy się w połowie sezonu grzewczego, a dostawcy ciepła wrócą do cen ciepła w taryfach zatwierdzonych przez Urząd Regulacji Energetyki, a więc o wiele wyższych niż te, które obowiązują obecnie.
Na dzień dzisiejszy o jakichkolwiek dopłatach do węgla czy ciepła sieciowego nic nie wiadomo, a w zatwierdzonym w końcu sierpnia przez rząd projekcie budżetu na 2024 rok nie ma na to zarezerwowanych środków.
Czasu na ewentualne przedłużenie wsparcia zostało niewiele, bowiem Sejm za chwilę zakończy pracę przed październikowymi wyborami. Kolejnym pytaniem bez odpowiedzi na dzień dzisiejszy, jest pytanie – kto najbliższe wybory wygra i jakie będą jego decyzje w zakresie ewentualnego przedłużenia wsparcia, które zakończy się z końcem bieżącego roku?
Jedyne co dzisiaj wiemy na pewno, to że zawiadomienia o gigantycznych podwyżkach cen za ogrzewanie dostaje coraz więcej osób w Polsce…
PIGSW
Najnowsze komentarze