Odpowiedź PIGSW na artykuł opublikowany przez PGG w portalu WNP w dniu 12/12/2023r. pt: „PGG odpowiada na zarzuty sprzedawców węgla.” Link do repliki PGG: https://www.wnp.pl/gornictwo/pgg-odpowiada-na-zarzuty-sprzedawcow-wegla,784600.html

„Promocje typu Black Weeks są powszechną praktyką handlową stosowaną przez wiele podmiotów gospodarczych. Nie tylko nie pogarszają one kondycji spółki, ale znacznie poprawiają jej wyniki” – tak Polska Grupa Górnicza tłumaczy sprzedaż węgla ze stratą szacowaną na 657zl brutto/t., jednocześnie zgłaszając zapotrzebowanie na 5mld subwencji ze środków publicznych by ratować swoją bieżącą płynność finansową.

Jednocześnie, w swej replice PGG nie odnosi się do swego udziału we wzroście detalicznych cen węgla, który wynikał z następujących czynników:

· W 4 kwartale 2021 spółka korzystając z tolerancji umownych wycofała z rynku około 20% wolumenu węgla opałowego, by następnie ten sam węgiel zaoferować swoim odbiorcom w systemie aukcyjnym typu „kto da więcej”, w którym ceny transakcyjne niejednokrotnie były o 100% wyższe od cen wynikających z cennika.

· Od samego początku 2022 roku PGG realizowała umowy na poziomie (wg. naszej najlepszej wiedzy) nieprzekraczającym 60% zakontraktowanych przez swoich odbiorców wolumenów, co stanowiło ogromny ubytek w podaży węgla krajowego na składach, który w sposób bezpośredni przyczynił się do wzrostu jego cen.

· W połowie 2022 roku PGG wypowiedziała umowy wszystkim hurtowym odbiorcom węgla opałowego. Działania te prowadziła z pozycji podmiotu dominującego, w sposób budzący wiele kontrowersji – stosując naciski czy wręcz strasząc podmioty które nie chciały dobrowolnie zgodzić się na podpisanie wypowiedzeń. Warto przy tym zauważyć, że dla większości odbiorców w tamtym okresie PGG była głównym, a dla wielu jedynym dostawcą węgla opałowego. Następnie spółka całość produkcji węgla opałowego przekierowała do swojego sklepu internetowego. W rezultacie, podmioty zajmujące się zawodowo dystrybucją węgla krajowego zmuszone były do handlu węglem importowanym.

Z repliki PGG wynika, że spółka pomija podstawowe założenia ekonomii, w szczególności fakt, że każde zmniejszenie podaży prowadzi do wzrostu cen. Szczególnie w przypadku paliwa jakim jest węgiel, które charakteryzuje się nieelastyczną krzywą popytu – każde zmniejszenie podaży prowadzi do niewspółmiernie wielkiego wzrostu ceny.

Pragniemy ponownie podkreślić komunikat, który prawdopodobnie nie wybrzmiał dostatecznie mocno: Podmioty posiadające pozycję dominującą muszą prowadzić działalność ze szczególną rozwagą. Podejmowanie działań, które nastawione są na eliminację innych uczestników z rynku, w oparciu o finansowanie ze środków publicznych, pozostaje w sprzeczności z prawem ochrony konkurencji, w tym przepisami dotyczącymi pomocy publicznej. Opisana powyżej sytuacja może skutkować interwencją zarówno polskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Najwyższej Izby Kontroli, jak i Komisji Europejskiej.