Polska absolutnym liderem w imporcie „gazu ziemnego w workach” z Rosji!
Polska jest liderem wśród wszystkich krajów Unii Europejskiej w imporcie nawozów azotowych z Rosji – wynika z danych Eurostat-u oraz Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
Tylko w okresie od stycznia do sierpnia 2024 r. Polska zaimportowała 862 tys. ton nawozów azotowych z Rosji, co stanowiło ponad 1/4 (26,12%) całego importu nawozów azotowych z Rosji do wszystkich krajów UE, który wyniósł 3,3 mln ton.
To ponad dwa razy więcej niż znajdująca się drugim miejscu Francja, która zaimportowała 380 tys. ton nawozów. Na trzecim miejscu znalazły się Niemcy (375 tys. ton zaimportowanych nawozów) .
Dlaczego nawozy azotowe można śmiało nazwać „gazem ziemnym w workach”?
Głównym składnikiem używanym w produkcji nawozów azotowych jest amoniak, do wyprodukowania którego zużywa się gigantyczne ilości gazu ziemnego.
Do wyprodukowania jednej tony amoniaku potrzeba około 950 m3 – 1000 m3 gazu ziemnego, co oznacza że to produkcji 1 tony nawozu azotowego potrzeba od około 600 m3 gazu (produkcja mocznika) do około 800 m3 (produkcja saletry amonowej).
Uśredniając na poziomie 700 m3 gazu / 1 t nawozu, można śmiało założyć, że w okresie od stycznia do sierpnia zaimportowaliśmy z Rosji ponad 600 milionów m3 gazu ziemnego w workach.
Co równie istotne – import nawozów z Rosji do Polski rośnie w szybkim tempie. W porównaniu do tego samego okresu przed rokiem, zwiększył się aż o 167%, a w porównaniu do średniej z lat 2019-2021 (od stycznia do sierpnia), a więc do okresu sprzed wybuchu wojny na Ukrainie, wzrósł o około 33%.
Dlaczego import nawozów azotowych z Rosji nie jest objęty embargiem, podobnie jak import innych surowców energetycznych?
Dlatego, że dostawy nawozów zostały wyłączone z unijnych sankcji podobnie jak dostawy żywności.
Skutkiem tego jest zalewanie polskiego rynku przez rosyjskie i białoruskie nawozy azotowe i wypieranie z rynku polskich producentów tych nawozów.
Z drugiej strony można by zapytać – skoro bez problemów importujemy gaz ziemny w workach z Rosji, to dlaczego wprowadzamy embargo na import chociażby gazu LPG, który już w grudniu wejdzie w życie, co już w tej chwili widać na stacjach paliw po szybko rosnących cenach tego paliwa?
Dlaczego wprowadziliśmy zbyt pochopnie embargo na węgiel, które spowodowało totalne załamanie rynku węgla opałowego w Polsce i drastyczny wzrost cen węgla w 2022 roku?
Czy ktoś w Polsce ogóle analizuje w ogóle skutki tego typu decyzji zarówno dla Polski, gdzie zazwyczaj są one fatalne, jak i dla Federacji Rosyjskiej, dla której tego typu sankcje nie mają większego znaczenia?
Najnowsze komentarze