Cieplo.gov.pl – czy wszyscy sprzedawcy węgla są równi?
Wprowadzenie embarga na rosyjski węgiel, kryzys na rynku energetycznym, wielość zmian w otoczeniu prawnym – to główne czynniki, które pozwalają sprzedawcom węgla określić miniony rok jako trudny. Patrząc na uciążliwości prawne, niestety nie wszyscy sprzedawcy czarnego paliwa odczuwają je w równy sposób.
Szukanie winnego wysokich cen węgla
W ubiegłym roku, gdy ceny węgla rosły w szalonym tempie Minister Klimatu i Środowiska zarzuciła branży węglowej „próbę wykorzystania sytuacji rynkowej” poprzez nieuzasadnione utrzymywanie wysokich cen węgla na rynku. W związku z wątpliwościami ekipy rządzącej w zakresie niezależności ustalania cen przez indywidualnych przedsiębiorców Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) poinformował, że prowadzone będą postępowania wyjaśniające w punktach sprzedaży węgla. Inspekcja Handlowa przeprowadzi kontrole w tysiącach składów opału w Polsce. Negatywne nastroje społeczne trzeba przecież w jakimś kierunku zaadresować – na pewno nie w stronę ekipy rządzącej.
Ceny węgla czarno na białym
Jednym z narzędzi do walki o transparentność i konkurencyjność na rynku węgla było wprowadzenie do Ustawy z dnia 15 września 2022 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw przepisów o utworzeniu systemu przeznaczonego do prezentowania informacji o cenach paliw stałych – cieplo.gov.pl.
Do rejestracji w systemie zobowiązane były Pośredniczące Podmioty Węglowe (PPW), jednak obowiązek ten nie został obwarowany sankcjami. Szybko okazało się, że skoro nie po dobroci, to groźbą PPW zostaną zmuszone do publikowania informacji w systemie cieplo.gov.pl. Solidną dawką motywacji miały być wprowadzone kary, które mogą wynieść do 1500 złotych (w przypadku pierwszego naruszenia) lub do 15 000 złotych (w przypadku kolejnego naruszenia).
I może dlatego nikogo nie dziwi, że w ramach prowadzonych kontroli Inspekcja Handlowa wnikliwie bada nie tylko legalność prowadzenia działalności przez sprzedawców węgla, ale również dopełnienie obowiązków związanych z systemem cieplo.gov.pl.
Wszyscy równi, ale…
Zatrzymajmy się na moment i skierujmy reflektory na zapomnianych podmioty zobowiązane do korzystania z portalu cieplo.gov.pl. Można by sądzić, że w naszym kraju mamy dwa rodzaje prawa – jedno pisane przez duże „P” (powszechnie obowiązujące), ale jest też i drugie – pisane przez małe „p”. Dlaczego? Zgodnie z „Prawem” (tym uchwalonym w Sejmie) obowiązkiem rejestracji w systemie i aktualizacji danych miały zostać objęte Pośredniczące Podmioty Węglowe. Jednak zgodnie z tym drugim „prawem” (opublikowanym w sekcji pytań i odpowiedzi na stronie cieplo.gov.pl) obowiązek rejestracji w porównywarce mają przedsiębiorcy, którzy jednocześnie są wpisani na listę pośredniczących podmiotów węglowych i sprzedają paliwa stałe klientom indywidualnym.
Nietrudno zauważyć, że coś tu się nie zgadza. W przepisach mowa ogólnie o podmiocie posiadającym status PPW, bez zawężenia obowiązku do grup podmiotów sprzedających paliwa klientom indywidualnym. Dlaczego więc krajowi producenci węgla, którzy również posiadają status PPW, sprzedający miały do sektora energetyki i ciepłownictwa nie publikują cen w systemie cieplo.gov.pl?
Po pierwsze informacje o cenach miału sprzedawanego przez krajowych producentów do sektora ciepła i energii pozwolą na osiągnięcie większej transparentności rynku węgla. Informacja o cenach węgla sprzedawanego hurtowo i przeznaczanego do zużycia mogłaby być punktem wyjścia dla rynkowego kształtowania cen detalicznych oferowanych przez składy węgla. Być może pozwoliłoby to na obniżenie cen paliw stałych w dłuższej perspektywie i zwiększenie konkurencyjności na rynku. Rządzący zdają się jednak nie dostrzegać zalet z egzekwowania wprowadzonych już przepisów wobec wszystkich i wolą doszukiwać się patologii na rynku węgla, angażując rzesze urzędników do kontroli.
Po drugie, abstrahując od podziału na „Prawo” i „prawo”, w Polsce obowiązującym prawem jest ustawa, nie zestaw pytań i odpowiedzi zamieszczonych na stronach rządowych. Skoro ustawa nie rozróżnia PPW na objętych i nieobjętych przepisem, to znaczy, że wszyscy podlegają pod obowiązek publikacji cen w cieplo.gov.pl. W naszej kulturze prawnej (demokratycznej) wciąż funkcjonuje zasada dura lex sed lex („twarde prawo, ale prawo”). Czy może jednak powinniśmy zaśpiewać jak owce u Orwella: „wszyscy sprzedawcy węgla są sobie równi, ale niektórzy są równiejsi od innych”?
IGSPW
Najnowsze komentarze